wtorek, 8 lipca 2014

Recenzja 1 - Wilken-Bracia Krwi

„Wilken – Bracia Krwi”
Di Toft



Co byś zrobił, gdyby okazało się, że twój pies, o którym zawsze marzyłeś, nie jest tym, czym się wydaje? A gdyby okazało się, że twój psi przyjaciel w czasie pełni, jest jakiś inny? Co byś wtedy zrobił?

Nathan Carver przekonał się jak to jest. Gdy pewnego dnia, do jego domu trafia brudny, cuchnący i wyjątkowo dziwny, ogromny kundel, Nat nie podejrzewa, że kryje się za tym coś więcej! Kundel, Woody, jest ostatnim z Wilkenów – istot które, jak sądzono, żyją tylko w baśniach.

Woody’ego poszukuje kilku naprawdę złych osobników, z tajnego ośrodka badawczego z którego pies uciekł. Tu chodzi nawet o życie wielu osób!

Momentami jest naprawdę gorąco!

Przeczytanie tej książki zajęło mi 3 dni, ale gdybym miała więcej wolnego czasu, to przeczytałabym ją w kilka godzin. Jest to naprawdę ciekawa i wyjątkowa książka i sądzę, że jest warta przeczytania. Więc lećcie do biblioteki i pożyczajcie, bo za chwilę może jej nie być! Hah 



Jednak, bardziej polecam ją młodszym osobom. 13-16 lat Ale oczywiście nikomu nie zabraniam zapoznania się z nią. Naprawdę warto!

Ilość stron: 308
Info: Jest to pierwsza część serii: „Wilken”, druga to „Wilken. Cyrk Półmroku”, z chęcią po nią sięgnę 


Ocena: 8,5/10 


Buziaki /Książko-maniaczka 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz