poniedziałek, 21 lipca 2014

Recenzja 10-Bridget Jones T.2

„Dziennik Bridget Jones-W pogoni za rozumem”
Helen Fielding



„W pogoni za rozumem”, to druga część sławnych dzienników Bridget. Najnowsza część wyszła w tym roku i ją także zrecenzuję, a jest to „Szalejąc za facetem”.

„W pogoni…”, jest bardzo śmieszną i wyjątkową książką, która aż kipi dobrą atmosferą, jest tworem geniuszki! Jest to książka, która powinna być obowiązkowa na liście lektur, w liceum, nie tylko ze względu na świetny humor, a także dlatego, że jest naprawdę wspaniała.

Jeśli czytamy ją, tylko po to, by ją przeczytać, bo wydaje się nam ciekawa, to okej. Ale można w niej znaleźć też i głębszy sens, uczyć się nie na swoich, a na cudzych błędach. Aktorka tworząc tą książkę, naprawdę wykazała się geniuszem i obłędnym talentem do pisania. Zaskakuje nas wiele razy, wprawia w smutek, ciekawość, zdumienie, radość, a nawet histeryczny, nie dający się opanować śmiech, który ogarnia nie tylko całą twarz, ale także i brzuch.

I jak nie kochać takich pisarek? Hah, to jest niemożliwe.

Główna bohaterka, to Bridget Jones, zwariowana, prawie 40-latka, która w końcu znalazła sobie faceta, a jest nim Mark Darcy. Odkrywa z nim uroki życia w związku. W cudownym, fantastyczny, wypełnionym miłością. Ale coś się sypie. Coś jest nie tak.

Bridget postanawia powiększyć sobie mieszkanie. Przychodzi do niej budowlaniec, Gary i… Wykuwa dziurę w ścianie i zaniechuje dalszej pracy, zasłania ją plandeką i znika. Teraz, nie dość, że nasza bohaterka ma dziurę w ścianie, to do tego w jej mieszkaniu, coś okropnie śmierdzi, jej związek z Markiem się sypie, w pracy nie najlepiej, wciąż kolejne denerwujące wpadki, spóźnienia. Jak to w życiu wzloty i upadki.

Gdy Bridget wyjeżdża z Sharon do Tajlandii, nie podejrzewa, że ich milutki sąsiad, uczyni jej życie przez chwilę koszmarem. Shaz, zaprzyjaźnia się z ich sąsiadem, Jed’em, spędza z nim każdą chwilę. Pewnego dnia, gdy Bridget razem z Sharon, wychodzą z domku, po powrocie zastają brak bagaży i wszystkich ich rzeczy.

Na „szczęście”, ich kochany sąsiad, pomaga im pożyczając pieniądze na bilet i swoją torbę podróżną. Gdy na lotnisku, tajlandzkie służby zatrzymują Bridget, ona nic nie podejrzewa. I zostaje oskarżona o przemyt narkotyków!

Czy uda się jej z tego wyplątać?

Czy uda się jej uratować swój związek?

Czy złapią tego, co groził jej śmiercią?

Czy Bridget, w końcu osiągnie szczęście i zawodowe, i w miłości?

Książka ta, jest napisana, moim zdaniem, idealnie! Forma dziennika, idealnie pasuje do treści, czyniąc z książki dzieło. Jest ona skierowana, do trochę starszych niż ja odbiorców, w wieku głównej bohaterki, ale sądzę, że i nastolatka doskonale się w niej odnajdzie. Podoba mi się w niej, absolutnie wszystko, od liczby jedn. Alkoholu, po wagę, każde słowo Brigdet i jej zwariowana reakcja. Co dziwne, nie mam tu ani słowa krytyki. 

Książka w wielu momentach zaskakuje, smuci, czy rozśmiesza do łez i to jest jej przeogromny plus! Tego dzieła nie da się nie kochać <3

Polecam ją wam z całego serca, choć najchętniej zabrałabym ją tylko dla siebie. Uwielbiam ją. Czytanie jej, jest ogromną przyjemnością, i wspaniałą odskocznią od życia codziennego.

Ilość stron: 347

Info: Jest to druga część. Ostatnia, najnowsza, to „Szalejąc za facetem” :3

Ocena: Poprzednią część oceniłam na 9. Tym razem książka w pełni zasługuje na 10 <3

Buziaki, Książko-maniaczka Willow <3

2 komentarze: