„Poradnik pozytywnego myślenia”
Matthew Quick
Sądzę iż ta książka, jest naprawdę warta przeczytania. Ja, zanim zaczęłam ją czytać, myślałam że będzie, mówiąc szczerze, nudna i nijaka. Jednak starczyło przeczytanie kilku pierwszych stron, bym przekonała się, iż tak nie jest.
Jest ona naprawdę pięknie napisana, mimo iż czasami ma się wrażenie, że główny bohater Pat Peoples, mający tu 34 lata, jest lekko dziecinny. Czasami jego myśli sprawiają takie wrażenie.
Pat, jest niepoprawnym optymistą. Sądzi, że jego życie to film, który zakończy się szczęśliwym zakończeniem, czyli powrotem jego byłej żony, Nikki. A, by „film” miał „Happy End”, nasz bohater musi każdego dnia spełniać określone przez siebie warunki, by być odpowiednim mężczyzną dla swojej ukochanej. Musi robić setki brzuszków, pompek, przysiadów, podnosić ciężary, codziennie biegać, czytać więcej książek, ćwiczyć bycie miłym (co, niestety nie zawsze się udaje) i dwa razy dziennie łykać kolorowe pastylki. Jakby tego było mało, do Pata przyczepiła się piękna, coś równie zwariowana jak on Tiffany, prześladuje go piosenka Kenny’ego G., a nowy terapeuta, zaleca zdradę jako formę terapii!
Mimo tego, Pat, aż tryska optymizmem i pozytywnym myśleniem. Stara się z całego serca zmienić. Jego tłusty brzuch, zamienia się w brzuch umięśniony, zdrowie psychiczne się polepsza, za sprawą pastylek i terapeuty Cliff’a. Jest bardziej oczytany, milszy. Ale czy to wystarczy, by osiągnął swój cel?
Książka, aż tryska optymizmem i pozytywną energią, momentami zasmuca, skłania do myślenia, a nawet chwyta za serce. Mi osobiście, podczas lektury, często było żal Pata, bo mimo jego usilnych starań, prędzej mu było do „Sad End’u”, niż „Happy End’u”.
Pat, jest człowiekiem, który powinien się już dawno załamać i podczas lektury, wydawało mi się, że nie stało się to, tylko dzięki wielkiej miłości do byłej żony i pragnieniu, by znów z nim była.
Jest to książka dla każdego. Bez wyjątków.
Ilość stron: 374
Info: Ostatnio w kinach był film, na pewno warto go obejrzeć!
Ocena: 10/10, bo ta książka w pełni na to zasługuje.
Buziaki /Książko-maniaczka

Ja czytałam inną książkę tego autora "niezbednik obserwatorów gwiazd" i szczerze to jakoś mnie szczególnie nie zachwyciła. A co do "Poradnika.." to chętnie bym przeczytała bo film już oglądałam :p
OdpowiedzUsuńTeż oglądałam film. Ale jest do niczego.
UsuńKsiążka lepsza <3
Czytałam i poradnik i niezbędnik :)
OdpowiedzUsuńobie książki bardzo mi się podobały, mimo tego, że czytałam większość negatywnych recenzji.
pozdrawiam :)
http://zwariowana-ksiazkoholiczka.blogspot.com/
Ja niezbędnika nie czytałam :) Ale kto wie :3 Może się skuszę <3
UsuńJa nie czytałam żadnych recenzji poradnika, ale chyba jakąś przeczytam. Fajnie jest wiedzieć co sądzą o tej książce inni,
może to głupie, ale ja po przeczytaniu kilku pozytywnych recenzji decyduje się na jakąś książkę. Wtedy też można zobaczyć spojrzenie innych na tę samą lekturę, jest to wspaniałe :)
Usuńzapraszam do przeczytania mojej recenzji "PPM"
http://zwariowana-ksiazkoholiczka.blogspot.com/2014/03/poradnik-pozytywnego-myslenia-matthew_14.html
i "NOW" tego samego autora :)
http://zwariowana-ksiazkoholiczka.blogspot.com/2014/03/matthew-quick-by-nauczycielem-jezyka.html
pozdrawiam :)
Wpadnę i poczytam :)
OdpowiedzUsuń