„Gra o Juliana”
Adele Griffin
Sięgnęłam po tą książkę, bo spodobała mi się okładka, która jest interesująca, a także dlatego, że zaciekawił mnie opis z tyłu. Przyznam się też, że wpierw myślałam, że ta książka będzie nudna, jednak autorka zaskoczyła mnie! Jest to książka, którą czyta się szybko i z przyjemnością. Przeczytanie jej zajęło mi dzień, oczywiście z przerwami.
Główna bohaterka, Raye, nowa w liceum, „kujonka”, chciałaby być taka ja Ella-najpopularniejsza dziewczyna w szkole, piękna, pewna siebie, uwodzicielska, uwielbiana przez wszystkich. Lecz nie jest to takie łatwe jak się wydaje!
Raye, razem ze swoją przyjaciółką Natalie, wpadają na świetny pomysł. Mogą być tym, kim tylko chcą! W sieci wszystko jest możliwe, można być każdym. I tak dziewczyny tworzą Elizabeth, piękną, pewną siebie dziewczynę, która nie istnieje. Elizabeth może wszystko. I już można flirtować, z najprzystojniejszym chłopakiem w szkole!
To, co miało być tylko zabawą, wymyka się spod kontroli. Nie wszystko idzie tak jak należy. Raye popełnia błąd ufają Elli, która nie jest taka jaka się wydaje. Okazuje się, że Ella jest… Dziwna i zawistna. Namawia Raye do złego, tworzy z niej innego człowieka.
Gra, staje się coraz gorsza. A co, jeśli wszystko obróci się przeciwko bohaterce? A jeśli zakocha się w Julianie?
W wirtualnym świecie możesz być kim tylko chcesz. Ale co, jeśli twoja gra, zacznie grać tobą?
Co sprawia, że w Internecie jesteśmy odważniejsi niż w realu? Skąd chęć fałszywej tożsamości? A co, jeśli ktoś wykorzysta to przeciwko nam?
Książka jest naprawdę ciekawie napisana i sądzę, że wielu z was może się spodobać. Opowiada o jednym z ważnych problemów, związanych z rzeczywistością, której nie ma.
Każdy może stworzyć siebie od nowa w sieci, ale to nie zawsze jest dobre, mimo iż może się nam tak wydawać. Możemy sobie przez to zniszczyć życie lub sprawić by stało się lepsze. Ale czy warto ryzykować?
Jest to typowa, młodzieżowa książka, która, przyznam, zrobiła na mnie wrażenie, ale nie aż takie, jakiego się spodziewałam.
Serdecznie zapraszam do zapoznania się z tym dziełem literackim.
Ilość stron: 207
Info: Inne książki tej autorki:
Ocena: 7/10, bo mimo iż jest to dobra książka, czegoś jej jednak, moim skromnym zdaniem, brakuje
Buziaki, Książko-maniaczka Willow

Hej, zobaczyłam Twój wpis na grupie recenzenckiej na Facebooku i zajrzałam :) Akurat tej książki nie czytałam, więc nie wymienimy wrażeń, ale za to powiem Ci, że blog zapowiada się super :) Moim zdaniem warto dodać trochę więcej Twoich odczuć na temat książek oraz oceny - merytorycznej, technicznej etc., żeby recenzja była recenzją, a nie nosiła znamiona streszczenia :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia i trzymam kciuki za rozwój bloga! :)
Pozdrawiam
Dzięki <3
UsuńPostaram się pisać to lepiej :)
Dziękuję serdecznie <3
Nie ma za co, jeśli moja opinia była przydatna - bardzo się cieszę :)
Usuńja czytałam tę książkę kilka lat temu, bo pożyczyła mi ją koleżanka i ja ją wspominam dobrze. Własnie niedawno myślałam, żeby przeczytać ją jeszcze raz.
OdpowiedzUsuńI to jest dobry plan :)
Usuń